| Toyota Avensis Wagon 2.0 - AUTO TEST |
Początek 2009 roku to czas debiutu nowego modelu popularnego w Polsce modelu Avensis. Wcześniejsza generacja zdobyła duże uznanie ze względu na wysoką funkcjonalność, ciekawą stylistykę i atrakcyjne warunki sprzedaży, dzięki którym była jednym z najczęściej kupowanych samochodów do flot firmowych. Stanowiła alternatywę dla innych samochodów klasy średniej i wychodziła z tej walki zwycięsko.
STYLISTYKA Już na pierwszy rzut oka widzimy, że japońscy konstruktorzy położyli spory nacisk na stworzenie auta o bardziej wyrazistym stylu niż poprzedni model i z pewnością im się to udało. Linie są teraz bardzo zdecydowane, ostre i całość sprawia wrażenie znacznie nowocześniejszego. Avensis II generacji był bardziej "okrągły" i stonowany, łagodny i nieco "nijaki". Chociaż ogólny zarys sylwetki kombi oraz wymiary zewnętrzne pozostały zbliżone, to jednak mamy do czynienia z zupełnie nowym samochodem i skokiem jakościowym.
Przez całe nadwozie dookoła biegnie wyraźne przetłoczenie łączące wszystko w jedną, udaną całość. Najmocniej zaznaczone jest na tylnej klapie, która jest jakby "złamana". Jej ostre linie oraz nowe, bardzo ciekawe światła tylne tworzą wizerunek, jakiego kierowca jadący z tyłu nie pomyli z pewnością z innym autem. Podobnie sprawa ma się z przednią częścią nadwozia. Dziwnie okrągła maska, jakiej nie widziałem w innych samochodach, poniżej duży, chromowany grill zintegrowany z masywnym zderzakiem, oraz potężne klosze, pod którymi kryją się soczewki reflektorów ksenonowych i zintegrowane migacze. Prezentowany egzemplarz pokryty był ciemnoszarym lakierem, z którym udanie współgrały mocno przyciemnione szyby (tylna i boczne od słupka środkowego). Zapewniają one pewną intymność pasażerom tylnej kanapy oraz większe bezpieczeństwo bagaży w przestrzeni ładunkowej. Wyrafinowany styl, atrakcyjny wygląd to duże atuty, które mogą być decydujące podczas zakupu auta. Pierwsze wrażenie po ujrzeniu Avensis jest bardzo pozytywne, stąd należy wróżyć mu sukcesy. WNĘTRZE Zajrzyjmy do środka. Gdzieś już coś podobnego widzieliśmy. Choć nie jest identycznie, to jednak widać lekki wpływ rozwiązań zastosowanych w Lexusie. Najbardziej spektakularne to system video z nawigacją i kamerą cofania, jakiego dotychczas w tym modelu nie było oraz nowy system hands-free, dzięki któremu uruchamiamy auto przyciskiem Start nie wyjmując klucza z kieszeni. Poza tym widać wysoką jakość użytych materiałów oraz wykonania poszczególnych elementów. Tworzywa na desce rozdzielczej są przyjemne w dotyku i dobrze wyglądają. Jasna tapicerka sprawia wrażenie solidnej i trwałej, niestety w samochodzie rodzinnym dzieci szybko ją pobrudzą.
SILNIK, UKŁAD NAPĘDOWY Prezentowany egzemplarz napędzany jest dwulitrowym silnikiem benzynowym Valvematic o mocy 152 KM. Uzyskiwana jest przy 6200 obr./min. Moment obrotowy, który decyduje o dynamice osiąga wartość 196 Nm przy 4000 obr./min. Na papierze parametry te wyglądają nieźle, producent deklaruje przyspieszenie do 100 km/h w czasie 9,3 sekundy, jednak subiektywnie odczuwa się pewną ociężałość Toyoty. Masa własna niemal 1,5 tony robi swoje, ale wydaje się, że przełożenia skrzyni biegów (szczególnie pierwszych trzech) są zbyt długie. Pochwalić ją można jednak za kulturę pracy, biegi przełącza się bez najmniejszych problemów, każdy jest tam gdzie go szukamy.
PODSUMOWANIE Polecamy Toyotę Avensis w wersji kombi rodzinom z 2-3 dzieci jak również jako samochód służbowy dla menedżera. Jest funkcjonalny i praktyczny, a jednocześnie elegancki i reprezentacyjny. Jego kształty są nowoczesne i zwracają uwagę przechodniów i innych kierowców. Ceny kombi z testowanym silnikiem (wg aktualnego cennika) rozpoczynają się od 95,4 tysiąca złotych za wersje Sol Plus i od 111,7 tysiąca złotych złotych najbogatszej wersji Prestige. Dodatkowe wyposażenie może znacznie podnieść cenę. Prezentowana nawigacja kosztuje 6500 złotych, Pakiet Life (uchwyt i wykładzina do bagażnika, czujniki parkowania, nakładka ochronna na zderzak) - 2400 zł, a Pakiet Bezpieczeństwa (aktywny tempomat z funkcją hamowania, inteligentny asystent utrzymania toru jazdy, system ochrony przedzderzeniowej) to koszt 8100 złotych. Podstawową odmianę Luna z silnikiem 1,6 litra można kupić już za 78,900 złotych, co jest bardzo dobrą propozycją. Jeśli jednak kogoś stać, zachęcamy do przetestowania lepiej wyposażonych egzemplarzy z mocniejszymi silnikami. Nam sprawiło to niewątpliwą przyjemność...
źródło: autowizja.pl / tekst: Artur Mierzejewski / zdjęcia: Artur Mierzejewski Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione! Read more - http://www.autowizja.pl/news.php?item.10422.35 |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
;


























